Mundurowa odrębność lotników zaczęła się 11 stycznia 1919 roku, jeszcze w ramach systemu wzoru 17. Był to oficerski mundur kroju ogólnowojskowego, granatowy z żółtymi wypustkami na kurtce, płaszczu, spodniach i czapce. Kołnierze kurtek i otoki czapek z granatowego aksamitu, a na kołnierz płaszcza granatowe patki z żółtą wypustką i guzikiem. Spodnie typu bryczesy, długie buty. Szeregowi lotnicy otrzymali granatową kurtkę z naramiennikami i czapką obszytymi ciemnożółtą wypustką, spodnie o kroju szeregowych piechoty, owijacze, trzewiki. Odznakę lotniczą w postaci lecącego orła na lewy rękaw dla oficerów haftowano srebrną nicią na żółtym tle, dla szeregowych białą. Na zdjęciach z epoki jednak lotnicy występują najczęściej w mundurach ogólnowojskowych. Było znacznie więcej i znacznie poważniejszych problemów, niż szycie na szybko wymyślnych strojów.

Por. Józef Krzyczkowski w mundurze regulaminowym wz. 17.Por. obserwator Józef Godlewski. Lotnicza naszywka na rękawie szarego munduru ogólnowojskowego.Ppor pilot Wiktor Ryl w wyjściowym stroju zupełnie odbiegającym od regulaminu. Wyszkolony w armii rosyjskiej, 1 listopada 1918 kierował akcją przejęcia z rąk austriackich lotniska w Lublinie.
19 lutego 1919 roku MSWojsk. zatwierdziło odznakę pilota, 15 kwietnia obserwatora lotniczego i aerofotogrametrysty.

Ppor. obs. Bogdan Błysk - Wilski, 1919.
Na lotnisku Rakowice (Kraków), 1918/1919.
Instruktorzy i uczniowie Niższej Szkoły Pilotów w Krakowie, 1919.
Nieco później, bo 29 marca 1919 roku ustalono przepisy ubiorcze dla lotników wielkopolskich. Mundur ogólnowojskowy z ciemnożółtymi wypustkami. U oficerów kurtka kroju angielskiego, z wypustkami żółtymi. Mechanicy podczas pracy mieli nosić kurtki i spodnie czarne lub granatowe. Spodnie z żółtymi lampasami szerokości 2,5 cm. Rogatywka z wypustkami i otokiem żółtym. Na lewym rękawie na wysokości ramienia na żółtym tle haftowane na biało śmigło ze skrzydełkami oraz granatowe patki na kołnierzu, obwiedzione żółtą wypustką. Personel latający oraz oficerowie nosili na nich haftowane srebrem ptasie skrzydło. Popularne były też czarne furażerki "wzoru belgijskiego", z ciemnożółtym wypustkami na krzyż przez środek denka.
Sierż. pilot Wiktor Pniewski.
Lotnictwo APF powstawało od marca 1919. Lotnicy nosili mundury ogólnowojskowe z ozdnakami w kształcie skrzydeł z gwiazdką na patkach kołnierza. Kpt. Sergiusz Abżóltowski. Na kołnierzu skrzydełka lotnicze, nad lewą kieszenią francuska odznaka pilota, pod nią rosyjska.Ppor. pilot Jerzy Herlaine.
Sierż. pilot Antoni Katarzyński.W drugiej połowie 1919 roku lotnictwo poskie zostało zintegrowane pod jednym dowództwem, personel francuski wrócił do kraju. Nieuniknione przy tej okazji przetasowania personalne zrodziły utrwaloną na fotografiach mieszankę ubiorów.
Lotnisko Lewandówka (Lwów), 1919. Rzadki widok pełnego munduru wz. 17.1920. Mundury wz. 19, furażerka "belgijska", ale w kolorze khaki.Przepisy ustanawiające umundurowanie wz. 1919 dla lotników przewidywały zielony mundur ogólnowojskowy z żółtymi patkami, dotychczasową naszywką na lewe ramię oraz żólty otok rogatywki.Powolne dostosowywanie mundurów do wz. 19. Grupa lotników 1 Eskadry Wywiadowczej, wiosna 1920.Oczywiście posiłkowano się także mundurami z importu. Major pilot Merian Cooper, spolonizowana kurtka amerykańska, czapka wz. 17.To wszystko na ziemi. Ale wysoko w górze, w otwartych kabinach było zimno. Stąd ocieplane kombinezony, dodatkowe płaszcze, szaliki, futra. I oczywiście czapki - pilotki. Sierż. pilot |Bartkowiak.
Kpt. pil. Stefan Bastyr.Por. pil. Stefan Stec. Dwuczęściowy kombinezon i lotniczy hełm niemiecki w ręku.Zimowy kombinezon amerykański w 7 Myśliwskiej.Instruktor (w środku, w skórzanej kurtce, sież. pilot Emile Maria) i kursanci Francuskiej Szkoły Pilotów w Warszawie, 1919. Pamiątkowe zdjęcie 21 Eskadry Niszczycielskiej. Pilotki, hełmy, dwuczęściwe kombinezony niemieckie.Gen. Haller wizytuje 11 Eskadrę Wywiadowcza, mieszanka mundurów APF i wz. 19, zwracają uwagę solidne futra.
Żołnierze 17 EW przy posiłku, Płoskirów, wrzesień 1920. Zimowy kombinezon francuski z płaszczem skórzanym.Brytyjski kombinezon jednoczęściowy z 1916.Pilotka austriacka.Pilotka amerykańska, po jednym z lotników Eskadry Kościuszkowskiej.Pilotka brytyjska.Francuski hełm lotniczy M 1913.Niemiecki hełm M 1914.Niemieckie gogle lotnicze.Francuskie, z etui.
Brytyjskie.
Jednym z najważniejszych zadań ówczesnego lotnictwa wojskowego było rozpoznanie. Stąd ilość jednostek tak określanych, i ilość modeli maszyn dedykowanych do tej funkcji. Lot szybki, ludzkie oko podatne na pomyłki - stąd pomysł dokumentowania. A więc i powstałe w 1914 lotnicze aparaty fotograficzne, coraz doskonalsze.Wczesna kamera typu C (Francja).

Zestaw niemieckich kamer z obiektywami Zeissa, uważanych słusznie za najlepsze.
Dziwicie się, że na żadnym ze zdjęć nie ma spadochronu? Doktryna wszystkich dowództw I wojny zakładała, że wyposażanie w nie załóg osłabiałoby morale i skłaniało do porzucania sprzętu. Spadochrony były zastrzeżone dla obserwatorów balonowych. Polskie oddziały balonowe powstały na bazie zdobyczy z Poznania, później uzupełnionej importem. Zaliczono je jako oddzielny rodzaj wojsk lotniczych, ale w manewrowej wojnie 1919/20 z balonów korzystano rzadko. W krytycznym lipcu 1920 z baloniarzy utworzono jedyny chyba w dziejach pułk piechoty aeronautycznej, który w sierpniu w sile 1200 karabinów ( w większości bez bagnetów) i 10 km wziął chlubny udział od 31 lipca w walkach odwrotowych od Sarnak po Garwolin. Wobec zwycięstwa polskiej kontrofensywy, baloniarze wrócili do zwyczajnych dla siebie zadań.
Ppor. Marian Trawiński, oficer wielkopolskich oddziałów balonowych.
Patka baloniarzy wielkopolskich.Odznaka na rękaw.
Odznaka obserwatora balonowego.Ćwiczenia baloniarzy, Poznań-Winiary, wiosna 1919.Obserwator balonowy na posterunku.Oficerowie "piechoty aeronautycznej", lipiec 1920.
Komentarze
Prześlij komentarz