XXII. Umundurowanie i oporządzenie. Piechota, wz. 1917

 Jesienią 1918 roku polskie wojsko posiadało już własny model umundurowania, oparty na doświadczeniach wojny, w postaci nawiązującej do ubioru walczących od 1914 Legionów. Był to mundur wzoru 1917, zatwierdzony komisyjnie w kwietniu tego roku. O maksymalne "spolszczczenie" niemieckiej oferty dla powstającej Polskiej Siły Zbrojnej zadbali pod przewodnictwem gen. Zygmunta Zielińskiego tacy specjaliści jak rtm. Wojciech Kossak i kpt. Czesław Jarnuszkiewicz. A było co zmieniać, Prusacy zaoferowali własny mundur uzupełniony o dość niefortunną rogatywkę, opaskę naramienną z emblematem natychmiast ochrzczonym przez naszych "gwiazdą Besselera", a dla ułanów swoją pruską "Tschapkę".

Mundur wz. 17 pozostał w niemieckiej barwie ochronnej, ale różnił się nieco krojem. Nakrycie głowy stanowiła legionowa okrągła "maciejówka", na wszystkich guzikach umieszczono polskiego orła.

Jednorzędowa kurtka z dwoma kieszeniami dla szeregowych, z czterema dla oficerów. Naramienniki z odznakami stopnia, dla szeregowych proste, dla oficerów srebne, oksydowane splecione ze sznura w krztałcie trefla. Oznaki stopnia według wzorów niemieckich zastąpiły noszone w Legionach wzorem austriackim na kołnierzach. Na naramiennikach umieszczano także numery pułków. Na kołnierzu kurtki żołnierze służący wcześniej w Legionach przed 10 kwietnia 1917 r. nosili oznakę w kształcie srebrnego wężyka. Długie spodnie, owijacze (pas sukna, owijany ciasno na łydce, według ówczesnych poglądów miało to pomagać w czasie długich marszów). Niemieckie trzewiki wojskowe, zamiennie saperki z cholewami, wtedy bez owijaczy. Dla oficerów długie buty, od szczebla dwowódcy kompanii (któremu przysługiwał koń wierzchowy) z ostrogami. Na okres jesienno-zimowy płaszcz dwurzędowy, na którego kołnierz naszywano patkę w kolorze munduru, z dodatkowym guzikiem. Skórzany pas z klamrą z bolcami, odmienną od niemieckiej sztabkowej z emblematem. Niemieckie skórzane ładownice (2 sztuki po trzy komory, każda na 2 łódki amunicyjne). Na pasie zawieszano na skórzanej żabce bagnet w pochwie i manierkę oraz łopatkę piechoty. Do tego plecak, na nim przytroczony zrolowany koc, przytroczona menażka. Brezentowy chlebak, który, jak sama nazwa wskazuje, najlepiej służy do noszenia granatów. Nie przewidując użycia przez potencjalnych przeciwników broni chemicznej, z noszenia masek przeciwgazowych na razie zrezygnowano.

O ile dla tych kilku tysięcy żołnierzy PSZ zapewnienie z niemieckim wsparciem munduru i oprządzenia regulaminowego nie stanowiło problemu, to z następująca od listopada gwałtowną rozbudową wojska kłopotów przybywało. Starano się utrzymać ustalony standard, ale wobec gwałtownie rosnących potrzeb przybywało odcieni kolorów sukna róznych producentów. Wykorzystywano także zasoby pozostałe po Niemcach.

W dawnej Galicji korzystano z mundurów austriackich, zaczynając od wymiany czapki na maciejówkę i naszycia oznak stopni na naramiennikach (c.k. wojsko nosiło je na kołnierzach). Oczywiście rózniło się także oporządzenie. Jednak od wiosny 1919 mozna mówić o jaki-takim ujednoliceniu w kierunku wzoru 1917. Trzeba było szyć, z czego i jak się dało, przerabiać i dostosowywać zdobyczne sorty.

Ćwiczenia, lato 1918.

Żołnierze Polskiej Siły Zbrojnej, ubiór zimowy.

Żołnierze 28 pp (Dzieci Łodzi) ze Zduńskiej Woli, 1918/19.


Oficer Dywizji Litewsko-Białoruskiej w płaszczu, charakterystyczne dla wz. 17 patki w kolorze munduru z guzikiem. Na czapce pod orzełkiem oficerska rozetka.
Oficer w mundurze wz. 17, na wyjściowo. Do munduru wyjściowego oficer mógł ubrać długie spodnie z karmazynową wypustką i trzewiki, obowiąkową szablę zaś nosił na rapciach przypietych do paska ukrytego pod kurtką (lub płaszczem). Spodnie generalskie miały karmazynowe lampasy.
Pasek do noszenia szabli pod mundurem.
Oficer w kurtce austriackiej (z charakterystycznymi kieszeniami "w jaskółkę"), polskie naramienniki. W galicyjskich relacjach z 30-31 października 1918 często przewija się wątek przemiany c.k. żołnierza w polskiego poprzez demonstracyjne wyrzucenie austriackiej "kapucy" i ubranie maciejówki z orzełkiem.
W oporządzeniu polowym - zdjęcie koloryzowane. Pas z koalicyjką w prawo (tam wisi pistolet w kaburze, po lewej bagnet, i przewieszona przez  ramię lornetka w futerale. Kurtka poaustriacka, spodnie "wermachtowskie", trzewiki znów austriackie z nakładanymi skórzanymi sztylpami.
Sztylpy "z nad Piavy".
Lwów (Pl. Matejki), listopad 1918.

Francuski oficer z misji alianckiej przed frontem kompanii 1 batalionu 20 pp, Galicja Wschodnia, luty 1919.

Białystok, zima 1919. Ppor. Jagodziński, por. Wrupis, ppor. Zaleski (22 pp), każdy z inną bronią białą. Pierwszy po prawej w płaszczu niemieckim.
Oficerowie 19 pp (?) pod świeżo zdobytym dworcem kolejowym w Kamieniobrodzie (pow. jaworowski), 11 marca 1919.

Oficer i szeregowi, poaustriackie oporządzenie i uzbrojenie.
Ochotnicy z Haczowa (powiat krośnieński), kompania szturmowa por. Maczka na froncie galicyjskim, 1918/19.
Ochotnicy z Olkusza w 13 pp, 1918/19.



Mundur generalski wz. 17.
Frontowe zdjęcie sztabu 18 DP (1920) pośrodku gen. Franciszek Krajowski.
Mundur oficerski wz. 17 z Muzeum Wojska Polskiego. Pas z nieregulaminową klamrą 5 pp, kabura pistoletu P 08 i bagnet z temblakiem.
Ekwipunek i uzbrojenie piechoty w czasie odpoczynku.

Orzeł wz 1917, 32x22 mm. Noszony na maciejówkach, później także na furażerkach.
Rozetka oficerska na czapkę.
Guzik wz. 17.
Z tyłu kurtki i płaszcza wszywano po dwa haki mundurowe, które podtrzymywały pas główny.
"Trzepaczka" oficerska kapitana/rotmistrza.
Nieregulaminowa klamra do pasa głownego 5 pułku piechoty Legionów, zaprojektowana jeszcze przed odzyskaniem Niepodległości, ale noszona też w latach 1918-1920.
Ładownica na naboje Mauser M 1909. Każda komora na 3 łódki po 5 naboi, a więc 45 szuk - razy dwa. Ależołnierz często poświęcał jedną z sześciu komór na inne potrzebne drobiazgi - na przykład oliwiarkę do broni.
Zasadniczo to cynkowy pojemniczek na oliwę do rosyjskiego Mosina, ale produkował go między innymi warszawski "Wulkan". Oliwa to oliwa, wystarczyło zmienć dwugłowego orła na naszego.
Austriacka na naboje Mannlicher, 3 ładowniki po 5 sztukw komorze, a więc na pasie 60 patronów.
Chlebak typu niemieckiego/
Plecak M 15.
Elementy indywidualnego wyposażenia oficerów. 
Lornetki  L. Petit Fabt Paris  i Karl Zeiss, Jena.
Gerlach Varsovie, produkcja z przed 1914. Model cywilny, ale w braku innego...
Mapnik francuski.
Mapnik niemiecki.
Pudełko na ołówki do map firmy Eberhard Faber.
Kompas niemiecki.
Austriacki Bezard (Armeemodell).
Amerykański.
Zegarek wojskowy firmy Waltham, 1918.
Szwajcarski Longiness, popularny w armii niemieckiej i austro-węgierskiej.
Niemiecka elektryczna latarka sygnalizacyjna.
Gwizdek oficerski, niemiecki.
Sznur do gwizdka, przypinany do drugiego guzika kurtki lub płaszcza.
Kolejny obowiązkowy element wyposażenia oficerskiego - zapalniczka. Tym razem austriacka.
Żołnierze 1 DP Legionów w okopach pod Dynebburgiem, zima 1920.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Opowieści część I. Szable

XV. Samoloty

XXXII. Pozostałe służby i specjalności