Zjednoczenie polityczne i administracyjne postępowało, pracował wybrany 26 stycznia Sejm Ustawodawczy. Mianowanie 27 lutego przez Naczelnika Państwa premierem Ignacego Paderewskiego otworzyło drogę do szerokiego porozumienia.
W 16 kwietnia 1919 pociągami ruszyły przez pobite Niemcy transporty APF, 20 sierpnia wszedł w życie dekret o podporządkowaniu Naczelnemu Dowódcy sił zbrojnych w byłym zaborze pruskim. Kilka dni wcześniej (14 sierpnia) weszła w życie ustawa, uruchamiająca proces weryfikacji i zjednoczenia korpusu oficerskiego wszystkich polskich formacji. Nadano jednolitą numerację oddziałom i dywizjom (luty 1920).
W ciągu roku 1919 komisja ubiorcza MSWojsk. opracowała nowy wzór munduru, przyjety ostatecznie w listopadzie. Po długich dyskusjach i próbach, z udziałem ekspertów od historii (oprócz wymienionych wyżej, także płk Bronisław Gembarzewski, twórca Muzeum Wojska Polskiego) przyjęto szarozielony kolor "khaki", jako najlepiej maskujący w naszych warunkach. Na dodatek zbliżony do bardzo licznych w tym czasie posiadanych sortów amerykańskich. Krój wyraźnie pod wpływem francuskim (M 1915), dwa rodzaje kurtek - dla oficerów z czterema kieszeniami, dla szeregowych z dwu (dolnymi, skośnymi), zapinane na 5 odkrytych guzików, z hakami mundurowymi z tyłu. Spodnie z sukna jak kurtka, krój dostosowany do rodzaju obuwia. Płaszcz dla wszystkich tego samego typu, jednorzędowy z sukna w kolorze munduru, z wykładanym kołnierzem i dwiema wpuszczanymi kieszeniami bocznymi. Ustalono nowy wzór guzika mundurowego,
Czapka rogatywka barwy ochronnej, taka sama dla wszystkich stopni i rodzajów broni. W praktyce (szybko usankcjonowanej) jednak oficerskie często ozdabiano galonami na szwach i wokół otoku. Z wprowadzeniem oznaczenia stopni na czapki, wykorzystano je do tego celu. Z anglo-amerykańskim importem przyszła popularna "furażerka", regulaminowo jako czapka robocza i pod hełm, faktycznie w 1920 główne nakrycie głowy wielu oddziałów. Oznaczeniem rodzaju wojsk miał być kolor patek kołnierza (dla piechoty granatowy z żóltą wypustką). Na fotografiach widać jednak bardzo często nadal naszywanie wężyków wprost na sukno kołnierza.
"Przepis ubioru polowego Wojska Polskiego" zatwierdzony przez Naczelnego Wodza dekretem z 1 listopada 1919 był jednak dopiero pierwszym krokiem. Wojenne warunki, armia rozrastająca się aż do miliona głów z dnia na dzień przebrać się nie mogła. Postanowiono, że stare wzory można nosić do zużycia, napływały też kolejne partie demobilu francuskiego, amerykańskiego i brytyjskiego. Znakiem wyróżniającym żołnierza polskiego miały być, oprócz oczywiście godła na czapce, srebrne wężyki na kołnierzu, w trzech szerokościach: dla szeregowych i podoficerów, oficerskiej i generalskiej. W pierwsze nowe, krajowej produkcji mundury zaczęto ubierać żołnierzy już zimą 1920 r.
Pierwszym krokiem ujednolicania stał się system oznaczania stopni. Umieszczono je na naramiennikach, a jako gest wobec formacji APF i wielkopolskich także na mankietach rękawów. Z tej drugiej innowacji po uwagach użytkowników szybko zrezygnowano. Oznaki stopnia wojskowego znalazły się także na czapkach oficerskich, a w 1920 roku, po kolejnych doświadczeniach, także na rogatywkach pozostałych rang. System ten, z niewielkimi zmianami, obowiązuje do dziś. Na naramiennikach noszono także biało-metalowy numer pułku. Oznaki oficerskie i podoficerów starszych były srebrzysto-metalowe, pozostałe z taśmy karmazynowej (na barwnych otokach czapek kawaleryjskich - granatowe).
Biało-metalowe cyfry (z mocowaniem\) do numerów pułkowych na naramienniki szergowych i młodszych podoficerów. Stopień chorążego dodano 16.01.1920, a nieco wcześniej pojawił się stopień podchorążego "ustanowiony na czas wojny, jako stopień przejściowy do uzyskania stopnia oficerskiego", z odznaką w postaci białometalowego paska przez środek naramiennika (wzdłuż). Na zdjęciu niżej lekarz w stopniu podchorążego.
Umieszczono go jako rangę pomiędzy sierżantem a starszym sierżantem. Równocześnie tytuł podchorążego ze stopniem podoficerskim przysługiwał słuchaczom szkół oficerskich.
Grupa artylerzystów z 17 pułku artylerii polowej i 7 dywizjonu artylerii konnej (Wielkopolska), 1919/20. Kapitan po prawej ma gwiazdki także na mankiecie rękawa, rzadkie fotograficzne świadectwo tej praktyki. Na wysokiej, wielkopolskiej rogatywce oficera pośrodku (w ułance) orzeł wz. 19.Patki wz. 19.

Orzeł patkowy generałów i oficerów Sztabu Generalnego.Dla generałów, oficerów Sztabu Generalnego i adiutantów dowódców przewidziano sznury naramienne srebrzystego koloru.
Ppor. Bronisław Zamiara, szef adiutantury 17 DP (2 Wielkopolskiej), 1920.
Spotkanie w Warszawie, luty 1920. Generałowie: Leonard Skierski w mundurze wz. 19, Louis Re
né Viard z armii francuskiej (właśnie obejmuje dowództwo jednego z centrów szkoleniowych prowadzonych przez Misję Francuską) i Władysław Jung w mundurze generała APF.
Meldunek Naczelnemu Wodzowi, 1920. Rzadko widywane jeszcze wówczas oznaczenie stopnia na furażerce, na kołnierzu płaszcza kolejnego oficera odznaki SG.
Na patkach pojawiła się też "Podhalanka" - pierwsza odznaka oddziałowa, zaprojektowana i wywalczona przez gen. Andrzeja Galicę dla Dywizji Górskiej (późniejsza 21 DP). Przepisy ustanowiły także filcowy podhalański kapelusz, ale fizycznie pojawił się on w wojsku kilka lat później.
Sierżant 4 psp Albin Krupczyński na wyjściowo, podhalanki na patkach, pióro przy czapce. Zdjęcie zapewne powojenne, ale istnieje film z 1920 r., gdzie takie atrybuty nosi już gen. Galica.
Dowódca Dywizji Górskiej gen. mjr Andrzej Galica i mjr Rudolf Kawiński, szef sztabu. Ćwiczenia Kompanii Wysokogórskiej, zima 1919/20. Strzelec kompanii wysokogórskiej, 1919/20. Z ekwipunkiem narciarskim. Strzelec podhalański Władysław Fryźlewicz, 1920. Niżej na zdjęciu grupowym. Por. Stanisław Jęczalik, 4 psp. Poległ 5 czerwca 1921 pod Rodzimem (III Powstanie |Śląskie). Kpt. Józef Zych, 2 pułk strzelców podhalańskich, 1920/21. Przydział "jednorocznego plutonowego" (plutonowego z cenzusem, później podchorążego) z 5 pp leg. do 1 pułku strzelców podhalańskich. Niedźwiadek żmudzki, odznaka kołnierzowa Kownieńskiego Pułku Strzelców (77 pp). Według niektórych źródeł noszony na naramiennikach wz. 17 już w pierwszej połowie 1919 roku. Por. Othmar Schreyer, 20 pp. Na rękawie odznaka kompanii szturmowej (wzoru 1917). Oficerowie 66 pp, Bereza Kartuska, jesień 1920. Odznaki kołnierzowe. Rogatywka generała porucznika. Rogatywka oficerska (podpułkownika) z orłem wz. 17.Rogatywka szeregowego z orłem wz. 19.Członkowie pierwszej Kapituły Orderu Virtuti Militari. Warszawa, 22 stycznia 1920. W pierwszym rzędzie od lewej: gen. Franciszek Latinik, gen. Wacław Iwaszkiewicz, gen. Jan Romer, gen. Józef Haller, płk Mieczysław Kuliński, kpt. Adam Koc. Gen. Tadeusz Rozwadowski, szef Sztabu Generalnego WP, sierpień 1920.
Ppłk Kazimierz Jarosław Rybicki, dowódca II Brygady Litewsko-Białoruskiej, 1920.
Ppłk. Adam Nieniewski, szef sztabu 1 Armii, 1920.
Por. Henryk Narkiewicz-Jodko, 1 pp leg., 1920.
Por. Stefan Lgocki, 3 pp leg.
Sierż. Piotr Osiadły, 3 pp leg.
Por. Wiktor Nussbaum (Ormicki), batalion etapowy DOGen. Lwów, 1920.
Por. Wiktor Jedynakiewicz, 1920.
Ppor. Tadeusz Żmerynka, Tarnopol, wiosna 1920.
Por. Ludwik Karwar, dowódca kompanii km w 13 pp, 1920.
Ppłk Stefan Iwanowski, dowódca 14 pp, 1920.
Ppor. Julian Czubryt, 14 pp. Na naramienniku galon oddzielanący nr pułkowy od oznaczenia stopnia.
Kpt. Czubryt (dekret awansowy z 19 sierpnia 1920)
Kpt. Antoni Stawarz, 16 pp.
Kpr. Edward Smolarz, 17 pp. Rogatywka hallerowska bez metalowego orła, oznaki stopnia według wz. 19.
Plut. Aleksander Karwasiński, 25 pp.
Plut. Józef Smagała, także 25 pp.
Sierż. Stanisław Kowal, 34 pp, wiosna 1920.
Por. Józef Kobylański z 46 pp, czasowo rozwiązanego za tchórzostwo w sierpniu 1920, w grudniu zrehabilitowanego, późnieszego 5 pułku strzelców podhalańskich. Fotografia z 1920 r. Patki w kolorze kurtki.
Por. Stefan Pogonowski, 28 pp.
Por. Franciszek Boczek, 40 pp.
Ppor. Mieczysław Kowalski, 155 pp (1 rezerwowy wielkopolski), 1920.
Mjr Jan Czapla, 1 Syberyjski pp, 1920.
Ppor. Adam Bratro, 101 pp.
St. sierż. Stefan Dziewulski, 29 kwietnia 1920.

Sierż. Feliks Jelonek, 18 pp, 1920.
Ppor. Władysław Jelonek, 23 pp, 1920.
Szer. Nikodem Kujawa, 50 pp, 1920. Pochodził z Wielkopolski.Szer. Franciszek Kowalski, 59 pp, 1919/20. Por. Stanisław Bujakiewicz, 61 pp (7 strz. wielkopolskich). Ppor. Kazimierz Zygmunt Rybicki, odznaka kołnierzowa 65 pp na patkach.Ppor. Tadeusz Pietrykowski, 67 pp, 1920. Mjr Janusz Mościcki, obrońca Płocka, 1920. Ppłk Seweryn Rymaszewski, dowódca Grodzieńskiego Pułku Strzelców, 1920. Sierżant podchorąży Bogusław Żerkowski, sierpień 1920.Szeregowi 27 pp, jesień 1920.
Sierżant Czesław Kurowski, 8 pp, 1920. Sierżant Mateusz Kamiński, 30 pp, 1920. Na pasie kabura z "siódemką" (jeden z pistoletów 7,65 mm).Podoficer z odznaką 4 pp leg. i nietypowymi naszywkami na lewym rękawie. Por. Filip Śmiłowski, 15 pp, 1920. Szabla wz. 17 przerobiona z austriackiej wz. 61 (pochwa).
Narada oficerów 35 pp, sierpień 1920.
Na odwrocie fotografii napis: "Toruń., 1920." Orzeł wz.19, wczesne, rzadkie wersje z numerem pułkowym.
Wymiar regulaminowy - 5,5 cm wysokości. W praktyce producenckiej jednak są nawet kilkunastomilimetrowe róźnice.Guziki mundurowe wz. 19.Odznaka Szkół Podchorążych wz. 19 na kołnierz płaszcza.Uniwersytecki indeks weterana wojny wystawiony w 1921 r/ Ppor. Henryk Piatkowski, jescze z odznaką Szkoły Podchorążych haftowaną na kołnierzu i odznaką "Obrońcom Kresów".
Grupa żołnierzy, 1919/20. Siedzący pośrodku kapral podchorąży, biały galon na rękawie płaszcza. Odznaka kołnierzowa szkół podoficerskich wz. 19. Kurtka szeregowego wz. 19, pas z szelkami, ładownice.Na lewy rękaw kurtki można było naszywać plakietkę z metalowym znakiem specjalistów pułkowych (kompanii ckm, łącznościowców, pionierów, oddziałów szturmowych kierowców - są pokazane w poprzednich częściach).
Żołnierze kompanii saperów 21 pp. Odznaki naramienne na czworokątnej podkładce.

Odznaka pionierów.
Znak naramienny kopanii szturmowych wz. 19.
Umundurowanie ochotnika z lata 1920 r. (zbiory MWP).
Pluton ckm, naszywki. Cekaemiści 34 pp, zima 1919/20.Grupa ze sztabu 9 dywizji (Podlaskiej), wiosna 1920. Pamiatkowa fotografia oficerów 31 pp, październik 1920. Por. Czesław Nałęcz, 38 pp, 1920. Oporządzenie polowe, dobrze widoczne paski piechoty na kołnierzu płaszcza.Por. Józef Kulczycki, 19 pp (?), 1920. Na maciejówce orzełek, bez rozetki. Na kieszeni odznaka POW.Franciszek (kpt) i Adam Rodziewiczowie, 19 pp, Stanisławów, wiosna 1920. A w praktyce? Różnie bywało. Ktoś wyfasował nowe, inny donosił stare. Przerabiano, dostosowywano, mieszano.
Szeregowi w mundurach wz. 19. Francuskie karabiny Berthier, ale ładownice austriackie. Francuskie były duże i niewygodne, łódki z nabojami po wyjęciu pierwszych nie leżały sztywno. Zastępowano je więc chętnie mannlicherowskimi, nabój i łódka o podobnym kształcie pasowały.
Mundur APF, ale patka z wężykiem na kołnierzu. Właśnie one, i nowe oznaczenia stopni szybko i chętnie zostały powszechnie przyjęte i zaakceptowane jako symbol jedności wojska.
Ppor. Mieczysłąw Szymanowicz, 144 pp (były 20 p. strz. APF).. Wężyk na patce strzelców.Wężyk zakrywa patki strzeleckie.Kapral "strzelców kresowych", 1919/20. Orzełek wz. 17, patki bez wężyka, ale i bez nieaktualnego już numeru pułkowego, odnaki stopnia na naramiennikach. Żołnierze 5 pułku strzelców (później 47 pp, a wreszcie 6 pułku strzelców podhalańskich). Na czapkach małe metalowe orzełki bez tarcz typu wielkopolskiego.Szer. Marian Wietrzyński, 48 pp (były 6 p. strz/ APF). Ppor. Bronisław Górski, 53 pp (były 11 p. strz). Żołnierz 150 rezerwowego pp (były 13 p. strz. z Dywizji Instrukcyjnej).Mundury po-austriackie i hallerowskie, prawdopodbnie ta sama jednostka (150 rezerwowy pp), z ośrodkiem zapasowym w Nowym Sączu.
Szer. Jan Polerowicz, 4 p. strz. (46 pp, po wojnie 5 pułk strzelców podhalańskich). Bagnet \Mannlicher.

Zielona kurtka, szaroniebieskie spodnie i rogatywka.
. Nowe insygnia obowiązywały także w oddziałach wielkopolskich. Z wysokich rogatywek zdejmowano więc często niepotrzebny już trefl ze starym oznaczeniem stopnia. Na zdjęciu jeszcze jest, a pod orłem trupia czaszka. To odznaka dość tajemniczej formacji, o której niewiele wiadomo - ochotniczego Poznańskiego Batalionu Śmierci, sformowanego w 1919 r. Formalnie dowodził nim 70-latek, powstaniec styczniowy ppłk Feliks Józefowicz. Oddział od lata tego roku walczył na Białorusi, i zapewne jesienią lub zimą 1920 połaczył się z 14 DP (1 Wielkopolską).
Żołnierze 68 pp. 1920. Po prawej stoi żandarm (sznur naramienny), niektórzy mają jeszcze kołnierzowe wstążki i stare numery pułkowe (10).
Orzeł APF, odznaka za rany, nóż okopowy.
Przerobiony mundur niemiecki M15.
Sierż. Franciszek Kromolicki, 68 pp. Pozowana fotografia wojownika w nowych amerykanskich "sortach", z niewymienionymi guzikami i bez wężyków na kołnierzu i francuskim hełmie. Faktycznie sierż. Kromolicki był w służbie uzbrojenia. Kpt. Leon Braziulewicz, 55 pp.
Kpt. Feliks Kossakowski, 55 pp.
Ppor. Stanisław Wolnowski, 55 pp.
Sierż. Czesław Czyżyński, 56 pp.
Kpt. Edmund Rogalski, 67 pp, 1920.
Sierżant Jan Milewski, 56 pp, 1920.
St. szer. Józef Wiatrowski, 4 p. strz. wielkopolskich (60 pp), 1919/20.
Plut. Franciszek Ziółkowski, 64 pp, 1920. Na kołnierzu (słabo widoczny) emblemat pułkowy.
Plut. Andrzej Pacholski, 59 pp, 1920.
Kpt. Mieczysław Andrzejewski, 59 pp. Oznaczenie stopnia na naramienniku, rękawie i treflu.
1920. Dwaj Wielkopolanie w mundurach dostosowanych do wz. 19, czyli bez trefla i pasków na kołnierzu, z oznakami stopnia na naramiennikach (stojący po prawej ma na rękawie trzy naszywki za rany lub zatrucia), trzeci już w nowym.
Patrol 56 pp, zima 1920. Improwizowane białe kurtki maskujące.
Trzej plutonowi w garnizonie, na rogatywkach z wielkopolskim orłem i treflami oznaczenie stopni wg wz. 19.
50 pp, styczeń 1920. Ośrodek zapasowy w Grupie k. Grudziądza, lato 1920.
Oficerowie 28 pp, wiosna 1920.
Plut. Marian Kacprzak, 55 pp, 1920.
Wysokie, wielkopolskie rogatywki i charakterystyczne brytyjskie pasy P 14.
Od prawej: kpt. Józef Dąbrowski, mjr. Stanisław Bobiatyński, kpt. Bronisław Balcewicz i ppor. Mackiewicz (85 pp) w Leplu, maj 1920.Oficerowie 55 pp, wiosna 1920. W środku d-ca pułku, ppłk Gustaw Paszkiewicz.
Oficerowie 14 DP w ponownie zdobytym Mińsku, październik 1920. W środku znów ppłk Paszkiewicz. Dowództwo 11 DP, jesień 1920. W środku stoi płk. Albin Jasiński. Oficerowie 21 pp z dowódcą XVI Brygady Piechoty płk. Bolesławem Jaźwińskim (siedzi w środku) w Zasławiu, wrzesień 1920 r.15pp, lato 1920. W środku kpt. Piotr Łaszkiewicz.Oporządzenie polowe, Kijów, czerwiec 1920.Oficerowie sztabu VI Brygady Piechoty (3 DP Legionów). W środku płk Franciszek Paulik, dowódca. Wiosna 1920.
Przeglądanie eksponatów, pozowanych fotografii i kolorowych tablic w albumach w żaden sposób nie oddaje jednak trudnej, wojennej rzeczywistości. Wojsko borykało się nieustannie z brakami bielizny, mundurów, butów - a ubrać i obuć trzeba było w szczytowym momencie milion ludzi. Polski, karłowaty i dopiero podnoszący się po planowych zniszczeniach rosyjskiego odwrotu z 1915 i rabunkowej gospodarce niemiecko-austriackiej kolejnych trzech lat przemysł nie dawał rady. Nie brakowało także nadużyć. Wiosną 1920 roku głośna była sprawa tzw. "sukna białostockiego" - z dodatkiem celulozy, które rozpadało się dosłownie po tygodniu noszenia. Ktoś z zamiawiających "korzystną" dostawę poszedł siedzieć, jacyś przedsiębiorcy pilnie wyemigrowali w kierunku Palestyny. Sytuację ratowały dostawy z zakupów francuskich, amerykańskich, a w 1920 i brytyjskich. Wystarczyło wypruć obce naszywki, zmienić (jeśli był na to czas) guziki. Mimo tego, wobec zużywania się w warunkach polowych materiału, czasami wyglądało to tak: "...zaobserwowałem niesłychane wprost braki w umundurowaniu i wyekwipowaniu żołnierzy. Takich dziadów, jak ich nazywałem, dotąd w ciagu całej wojny nie widziałem. W 21-ej dywizji prawie połowa ludzi defilowała przede mną w Firleju boso." (J. Piłsudski, Rok 1920). Trzeba dodać, że defilada odbyła się 13 sierpnia na wyrażne żądanie żołnierzy - Górale chcieli przemaszerować przed Komendantem, zademonstrować chęć walki i powrotu do opuszczonego dwa dni wcześniej bez kontaktu z przeciwnikiem Kocka. 14 sierpnia właśnie do Kocka dojechały ciężarówki z angielskim ekwipunkiem.
Na sylwetkę polskiego żołnierza w 1920 r. ogromy wpływ miały kontynuowane zakupy mundurów i oporządzenia amerykańskiego, oraz brytyjskiego. Kolor był odpowiedni, o ile był czas i materiały wymieniano guziki, naszywano patki. Odznaki stopnia czy specjalności zainteresowany organizował własnym przemysłem. Różnorodność obcego demobilu była znaczna - samych kurtek US było zdaje się pięć typów plus letnia "koszula mundurowa".
Zima 1919/20, oficerowie 2 pp.leg. w Łodzinie pod Borysowem. Docierają już dostawy demobilu US Army (piewszy z lewej). Wyżki k. Dynenburga, 4 stycznia 1920. 1 DP.Dynenburg, 27 stycznia 1920. Za Marszałkiem oficer armii łotewskiej.
Amerykańskie umundurowanie i oporządzenie M 1910, dla szeregowych.Żołnierze uzupełnień 8 pp, świeżo przemundurowani po amerykańsku, lato 1920.
Amerykańskie mundury plus hallerowskie rogatywki. Prawdopodobnie 44 pp, 1920.
Trzewiki M 1917. W latach 1919-20 zakupiliśmy 375 tys. par.
Umundurowanie oficerskie.Spolonizowane - patki z wężykami, plus maciejówka i austriacki bagnet.
Mjr Karol Dziekanowski, szef sztabu DO Gen. Kielce, 1919/20.

Amerykańska koszula mundurowa wpuszczana w spodnie, atelier w Zbąszyniu, 1920.

Klamra z orłem, francuski bagnet wz. 92.

Czesław Kurowski, podoficer 8 pp.
Brytyjskie buty tropikalne.
Grupa z 3 pp, 1920 (przed lipcem). Z lewej siedzi sierż. Władysław Lipina.
Żołnierze 4 pp, Nowogródek, październik 1920. Stojący po prawej legionista Stanisław Litwińczuk.
Grupa z 77 pp, także tuż po rozejmie, ale z Litwinami (zima 1921). Po prawej stoi Eshil Michalcewicz z Pickun k. Grodna. Eksponuje zegarek, który otrzymał jako nagrodę za uratowanie karabinu maszynowego w 1920.
Płock przygotowuje się do obrony, sierpień 1920.
1 kompania km 34 pp w Puńsku, wiosna 1920.
Z lewej mundur amerykański, z prawej krajowy.
Płaszcz krajowy i amerykański.
1 pp, Wyżki (k. Dynenburga), 4 stycznia 1920.
Zdjęcie wysłane jako pocztówka 7 marca 1920.
6 pp leg.
Szeregowy, zdjęcie wykonane 29 września 1920 w Zduńskiej Woli.
Ochotnicy- harcerze.
Szer. Stanisław Zawadzki, harcerz, 201 pp.
Plut. Józef Grzesiak, także 201 pp. Orzeł z lilijką na furażerce, krzyż harcerski.
Harcerze z Jędrzejowa, od lewej A. Nieszyn. S. Łazarz, R. Kozłowski,W. Wójcicki, M. Wójcicji, J. Goślicki. Stoją: E. Pomorski, J. Lech, J. Nawrot, R. Szczeciński.
Chwile odpoczynku. Podoficerowie Batalionu Szturmowego 1 Dywizji Jazdy (kpt.Maczka), wiosna 1920. Z harmonią sierż. Izydor Kielar. Zdjęcie grupowe, Lwów, jesień 1919. W pierszym rzędzie sierżant w ciekawej czapce, chyba amerykańskiej oficerskiej.
Kadra 3 kompanii 47 pp, czerwiec 1920. W środku (w hełmie z orłem APF) siedzi dowódca, por. Marian Iwaszkiewicz. Niezidentyfikowana jednostka, 1920. W drugim rzędzie po prawej żołnierz rosyjskich oddziałów gen. Peremykina, walczących po naszej stronie. Grupa starszych podoficerów 28 pp, 1920. Drugi z lewej (z pistoletem i ciekawą ładownicą na pasie z klamrą sztabkową) sierż. Świetlicki, późniejszy pułkownik i dowódca 6 pułku pancernego II Korpusu pod Monte Cassino. Oficerowie 28 pp w Szyrwintach, jesień 1920. Grupa żołnierzy 22 pp w nowych mundurach.
Nieznany oddział, 1920. Oficer przyjmujący meldunek nosi jako broń białą rosyjski "bebut".
28 pp nad Autą, 1920. U drugiego (od lewej) widoczny amerykański pas z ładownicami.

Ubiór i oporządzenia brytyjskie P 1908.Kurtka brytyjska P 1902 typu "french".Ochotnicy, lato 1920. 1920, przykłady nieregulaminowej indywidualizacji. Kurtki i furażerki brytyjskie, trzy rózne rodzaje naramienników, w tym "trzepaczki wz. 17, jeden w ogóle bez nich.Szer. Aleksander Pawlak, 1920.
Stanowisko ckm 5 Pułku Piechoty Legionów w okolicy Nowej Woli (pow. białostocki). 06.09.1920 r. Oficerowie 1 DP, okolice Żytomierza, maj 1920. Siedzący po prawej nosi wysokie, sznurowane brytyjskie buty oficerskie "norvegian pattern". Szer. Zenon Kowalski z Olkusza, 201 ochotniczy pp, 1920. Ochotnicy 201 pp - Stanisław Hiszpański (warszawski przedsiębiorca i działacz społeczny) oraz jego synowie Zdzisław i Stanisław (z odznakami podchorążego). Ochotnik Zygmunt Mąkowski ze Zduńskiej Woli. Niesłyszący ochotnicy, działacze Galicyjskiego Sowarzyszenia Głuchoniemych "Nadzieja", 1920. Roman L. Petrykiewicz, Olgierd Chołodecki i Jan Szczygieł zgłosili się do Armii Ochotniczej we Lwowie, jak widać dostali mundury po APF. Ładownica brytyjska P 1914.Ładownica (bandolier) P 1903.Plecak P 1908.Oficerowie 2 pp leg., wiosna 1920.Oficerowie 1 pułku strzelców podhalańskich 1919/20. Jerzy Gomółka, Marcin Wyród - Przyborowski (z odznaką kompanii ckm na rękawie) i Tadeusz de Nissau. W 1921 wszyscy na Śląsku, m. in. w sławnej Grupie Wawelberga.

2 kompania 34 pp, okolice Rzeczycy (las pod Wilczą Górą), 8 maja 1920. Jeździec nie jest kawalerzystą, ma na plecach długi karabin piechoty, W polskiej DP w 1920 znajdowało się "na stanie" ponad 800 koni wierzchowych i jucznych (oficerowie od dowódcy kompanii, funkcyjni, gońcy, zwiadowcy, organiczny dywizjon jazdy) - pociągowych nie licząc.
Obozowisko 26 pp pod Zwiahlem, 1920. Pluton ckm, 1920. Dwaj żołnierze we włoskich płaszczach z charakterystycznymi kołnierzami."Zbuntowana" piechota Żeligowskiego w Wilnie, 9 października 1920.Uroczystość wręczenia Józefowi Piłsudskiemu buławy marszałkowskiej, 11 listopada 1920.
Już pod koniec 1920 zaczęły znikać z WP błękitne mundury francuskie, kolorystycznie niedostosowane i nienajlepszej jakości. Pozostałe rodzaje obcych, wz. 17 i wielkopolskie dożywały spokojnie końca, czasem nawet do końca lat 20. - a więc (oczywiście dostosowane) płaszcze, kurtki, spodnie i owijacze amerykańskie i brytyjskie, zimowe płaszcze włoskie i szare rosyjskie, krótkie kawaleryjskie austriackie kurtki i mentyki. Szybciej zniknęły okrągłe maciejówki.
Oddział Straży Obywatelskiej, Lwów, 1920.Warszawska Straż Obywatelska.
Organizowanym ad hoc oddziałom powstańców śląskich wystarczały mniej lub bardziej zmilitaryzowane stroje cywilne, z białymi, biało-niebieskimi lub biało-czerwonymi opaskami na lewym ramieniu. Czasami orzełek na czapkę.
1919.

Ślązacy - oficerowie Pułku Strzelców Bytomskich.
Podchorąży Józef Babiak, dowódca Oddziału Wywiadowczego Pułku Strzelców Bytomskich.
Józef Grzegorzek, komendant Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska, 1919.
1920
Dowództwo batalionu pszczyńskiego, 1920.
"Szkoła Kolejarska, 1920. Powstańcy z G. Śląska 3 kompania 3 pułku" (Łódź). W 1921 roku celowo unikano zbyt wielu elementów oficjalnego umundurowania polskiego, inaczej niż w czasie I i II powstania.
Goniec Ludwik Włoclawek, Grupa "Wschód". Nie tylko Lwów miał swoje Orlęta. 10 kompania 4 Pułku Piechoty, z lodrnetką d-ca, por. Teodor Katryniok.Dowództwo 14 pułku. Członkowie sztabu 1 dywizji i dowództw 3 pułku w Zalesiu. M. in. mjr Jan Ludyga-Laskowski (w środku, z karabinem), Rudolf Niemczyk (obok, po prawej), kpt. Jan Keller, dr Ignacy Nowak (w płaszczu). Członkowie załogi PP "Kabicz". Kompania sztabowa 4 pp.Kpt. Robert Oszek, mjr Jan Ludyga-Laskowski, Jan Stanek i kpt. Jan Keller przed pałacem w Sławięcicach – siedzibą dowództwa I Dywizji Powstańczej.Oddział łaczności Komendy Naczelnej. Ksiądz mjr Karol Woźniak, dowódca batalionu szturmowego 1 Katowickiego Pułku Piechoty im. Józefa Piłsudskiego. Por. Alojzy Seget, dowódca 4 pułku.
Płk Maciej Mielżyński. Takie naszywki naramienne z orłem śląskim nosili niektórzy wyżsi oficerowie.
Były jednak oddziały lepiej umundurowane i wyposażone. Na zdjęciu Oddział Techniczny Żandarmerii Polowej w Katowicach, lipiec 1921.Oddział Szturmowy por. Oszka.Oddział z Bogucic z orłami na czapkach.
Komentarze
Prześlij komentarz