XIII. Motoryzacja czasu wojny

 Według spisu z 10 lutego 1921 r. Wojsko Polskie posiadało 4522 samochody (ciężarowe i osobowe), 776 motocykli, oraz  50 ciągników artyleryjskich. Marek zdaje się około stu dwudziestu, pochodzących z fabryk 64 producentów. Lista, którą udalo się ustalić: Adler,  Berliet, Bock-Holländer, Brennabor, Cadillac, Clément-Bayard, Chandler, Châtillon-Panhard, Chenard&Walker, De Dion-Bouton, Darracq, Dodge, Fiat, Ford, Hansa, Komnick, Laurin&Klement, Mack, MARTA, Marmon, Mercedes-Benz (także jako Benz-Gaggenau), Neue Automobil-Gesellschaft (NAG), Opel, Overland, Packard, Panhard , Peerless, Peugot, Pierce-Arrow, Protos (Siemens), Praga (Pražska Továrna na Automobily), Puch, Raba (Magyar Waggon- és Gépgyár RészvénytársaságGyőr produkujący wówczas licencyjnie ciężarówki Praga), Renault, Saurer,  Steyr, Stoewer, Talbot, Tatra, WAF, Wolseley. Motocykle BSA, Clyno,  FN (Fabrique Nationale), Harley-Davidson, Magnat-Debon, NSU, Indian, Peugot, Puch, Royal-Enfield, Triumph, Sunbeam, Wanderer, White. Większość nazw dziś już zupełnie zapomnianych. Nie wpadajmy jednak w przerażenie, obsługa i części zamienne nie były jeszcze aż tak skomplikowane, a narzędzia do obsługi wyspecjalizowane.

Tworzono Autokolumny, Pociągi Samochodów, Dywizjony Samochodów. Kierowane na odcinki frontu według potrzeb, przydzielane mniejszymi grupami do sztabów, związków taktycznych i jednostek. Prywatna motoryzacja po wojnie po prostu nie istniała, wyszkolonych specjalistów z armii zaborczych było niewielu. Pierwszym zadaniem powstałej 7 listopada 1918 Sekcji Automobilowej Departamentu III Technicznego Ministerstwa Spraw Wojskowych musiało być zorganizowanie szkoleń.

Wiosną 1919 powstały tymczasowe szkoły kierowców w Krakowie, Poznaniu i Warszawie, uczące żołnierzy w dwumiesięcznych kursach. Do 1921 roku wyszkolono ponad 3000 kierowców i mechaników. W maju 1919 w Krakowie utworzono 6- tygodniowe kursy dla oficerów wojsk samochodowych, na których w zagadnieniach zarządania transportem mechanicznym przeszkolonych zostało około 100 oficerów. W okresie największej rozbudowy armii większość pojazdów pracowała w ramach kolumn (oddziałów, kompanii) specjalistycznych: 24 ciężarowych, 4 sanitarnych, 5 osobowych (obsługa dowództw i sztabów) 4 warsztatowe samochodów pancernych, zgrupowanych w sześciu armijnych dywizjonach. Ponadto 3 kolumny zapasowe (park rezerwy) i 2 szkolne.

Po okupantach pozostało około 500. Z górą 3000 sprowadziła Wojskowa Misja Zakupów, ponad 1000 przekazała American Relief Administration w 1920.

Amerykański "stock" we Francji, 1919. Ciężarówki "Liberty" oczekują na nowych właścicieli.

Demobil na dwóch kołach.


Popatrzmy przynajmniej na część z nich.

Wiener Automobil Fabrik Geselschaft (WAF) 1912



Puch 8/9 PS

WAF 3,5t LKW (Lastkraftwagen, samochód ciężarowy).
MARTA (Magyar Automobil Rt Arad), licencyjny Mercedes.
Pięciotonowa PragaV z trzytonową przyczepą.
Praga N

Tatra R, 1914
Tatra NW TLS, 1916

Protos G

Hansa D
NAG K5
Mercedes-Benz, z serii 28/50


Clément-Bayard, model F.
Gottlieb Daimler już w 1896 roku zaczął produkować w  Cannstatt/Stuttgarcie pierwsze na świecie samochody ciężarowe. Poniżej trzytonowy model z 1917.
Krupp-Daimler KD1, w wersji zmodernizowanej ciężarówko-ciągtnika (Kraftzugmaschine), 1917
Cysterna samochodowa Benz-Gaggenau
Peugot 1525
Berliet CBA
Renault GZ (1915), jako autobus radiowców (TSF - télégraphie sans fil).
Równe, 17 maja 1920.
Renault EP
Fiat 18BL (1914)
Fiat 15 ter
Dodge
Dodge jako lekki wóz zabezpieczenia technicznego.
Ciężarówka Dodge  Class B ("Liberty Truck").
5-tonowy Packard Class B. Przyjęty przez Departament Wojny standard "ciężarówki wolności" produkowało w latach 1917-18 15 amerykańskich firm.
Samochód American Relief Administration w Polsce, 1920.

Ciężki 6-tonowy Saurer, ta szwajcarska marka produkowała od 1909 r. także w USA.
Jeffery-Nash Quad, póltoratonówka przodukowana od 1912 roku, pionier układu 4x4, o podwyższonej zdolności jazdy w terenie. Znana nam już jako podstawa samochodu pancernego.
Ford T, najprostszy, najtańszy, najliczniejszy. Wersja osobowa, niżej truck.
Ford TT jako ambulans
Ford TT ciężarowy
Puch z armii austriackiej.

Harley-Davidson model F
Indian 7HP
Polska tabliczka rejestracyjna WJ
Douglas B
Foto z armii brytyjskiej.

Wanderer 1917 4PS
I model cywilny, także używany.
W barwach lotnictwa wielkopolskiego
Neckarsulmer (NSU) 3HP, 1914
Magnat-Debon
Peugot Paris
Birmingham Small Arms (BSA) Model K, 1918
Clyno Engineering Company (1914)

Sunbeam WD (1916).
Triumph model H (Triumph Engineering z Coventry).
Foto z armii brytyjskiej.




Renault EG, lekki ciągnik artyleryjski
Aż do lat 30. w WP służyło kilka amerykańskich ciągników Holt, produkowanych od 1908 roku przez Holt Manufacturing Company ze Stockton w Kalifornii dla celów cywilnych. W czasie wojny okazały się bardzo przydatne dla artylerii ciężkiej armii brytyjskiej, francuskiej i amerykańskiej. Ich układ jezdny był wzorem dla pierwszych brytyjskich czołgów. Na zdjęciu Model 75.
Ciagnik Austro-Daimler AZW M17. Posiadał je 1 pułk artylerii najcięższej.
Lżejszy 
Artilleriezugwagen A-D M12/16
Benz - Gaggenau, kolejna służąca wojnie maszyna zaprojektowana jako rolnicza.
Krupp-Daimler K.D. 1  w wersji ciężkiego ciągnika - Zugmaschine (Z. I).

Zmotoryzowany oddział powstańców śląskich ktt. Oszka. Wykorzystywał oczywiście maszyny niemieckie.

Transport samochodowy odegrał dużą rolę w zaopatrzeniu walczących wojsk, zwłaszcza od lipca do września 1920, gdy wojna toczyła się na terenach o stosunkowo lepszej sieci dróg,  a odległości od kluczowych stacji kolejowych były niewielkie. Samochodów używano na mniejszą skalę także do przerzutu wojsk, a w kilku przypadkach nawet jako środka szybkiego przemieszczania w skali operacyjnej. Mowa o dlalekich, kilkudziesięciokilometrowych wypadach grup bojowych złożonych z kilku batalionów piechoty przewożonych ciężarówkami, wspieranych przez holowane motorowo działa oraz samochody pancerne. Nie czołgi, bo nasze wolnobieżne (8 km/h po drodze) Renault 17 do tego się akurat zupełnie nie nadawały. Zmotoryzowane zagony na Żytomierz i Kowel, w celu zajęcia węzłowych punktów na dalekim zapleczu przeciwnika były szeroko komentowane w piśmiennictwie wojskowym lat 20.

Atak na Żytomierz (25 -26 kwietnia 1920, 80 km w głąb terytorium opanowanego przez przeciwnika) przepowadziły po przerwaniu frontu 2 bataliony 1pp i kompania pionierów  na 70 samochodach - trzytonówkach Packard i półtoratonowych Fiatach 15 ter. Bateria artylerii z działami 75 mm miała ciągniki Austro-Daimler AZW M12/16.  Wsparcie ogniowe w ruchu  zapewniały 4 samochody pancerne - każdy zresztą inny. Operacją dowodził płk Stefan Dąb-Biernacki. Uderzenie na Kowel (11 - 13 września 1920) przeprowadziła grupa bojowa majora Włodzimierza Bochenka, w składzie 2 batalionów 26 pp, kompanii saperów i 2 baterii armat (8 dział), tym razem holowanych przez francuskie Renault EG (austriackie ciągniki uznano za zbyt ciężkie i za wolne). Wykorzystano 54 ciężarówki - głównie ciężkie 5-tonowe Berliety i 3-tonowe Packardy oraz lekkie Fiaty 15 ter. Wspierała akcję 1 Kolumna Samochodów Pancernych na siedmiu opancerzonych w Polsce   Fordach FT-B i dwóch "półpancernych" White (typ Liberty). W tym wypadku przyszło przedzierać się, z pełnym sukcesem, 95 km za front.

Przez niespełna trzy lata po zakończeniu walk wojsko sprzedało ponad 1000 samochodów i ok. 450 motocykli, pozbywając się sprzętu starszego, wyeksploatowanego oraz marek najmniej licznych. W pierwszych powojennych latach właśnie ten demobil budował pierwociny automobilizmu cywilnego w odrodzonej Polsce, jeszcze w 1924 roku co czwarty pojazd silnikowy na naszych drogach miał wojskową przeszłość. Pozostały w służbie przede wszystkim pojazdy francuskie, amerykańskie i włoskie, firm,  z którymi współpracę zamierzano kontynuować. Francuskie z powodu sojuszu, amerykańskich było dużo i niezłych, poza tym marszałek Piłsudski, generalnie niezbyt przychylny samochodom lubił Cadillaki. Ostatecznie bliższą kooperację nawiązaliśmy z Fiatem.
Cadillac 57 Naczelnika Państwa w Wilnie, kwiecień 1919.

Odznaka naramienna automobilistów wz 1917.

Godło naramienne wojsk samochodowych wz. 1919. Mosiężny znaczek, naszywany z sukienną, granatową podkładką na rękaw munduru.

Na koniec niekoniecznie moto, ale jednak coś służacego mechanicznemu poruszaniu się z prędkością większą od piechura. W WP w pierwszych latach nie istniały oddziały cyklistów., ale sporadycznie rower służył jako środek kopmunikacji. Wielkopolska, 1919/20.

Rower to prawdopodobnie niemiecki model wojskowy.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Opowieści część I. Szable

XV. Samoloty

XXXII. Pozostałe służby i specjalności