X. Działa piechoty, granatniki i moździerze

 Działa piechoty

37 mm działko piechoty M 1915 (Austria, produkt zakładów Skody). Zdobyliśmy kilkanaście sztuk w 1918, ale ta zaprojektowana dla okopów broń ze stosunkowo słabym nabojem w warunkach wojny ruchomej była mało przydatna, i szybko została zdjęta z uzbrojenia. Od góry na c.k. pozycji, w okopach 4 pp legionów, w rękach obrońców Lwowa.



Z Armią Hallera przybyło działko piechoty Puteaux SA M 1916, o takim samym kalibrze 37 mm, montowane na podstawie kołowej lub trójnogu. Ten sam model z niewielką modyfikacją stanowił uzbrojenie czołgów Renault 17. Nabój mocniejszy niż w armatce austriackiej. W materiałach z epoki występuje także pod nazwą "kartaczownica".
Na platformie niezidentyfikowanego polskiego pociagu broń w źródłach pisanych WP nieznana - 37 mm (1,46 cala) morskie działo automatyczne Vickers, prawdopodobnie zdobycz na bolszewikach. Ta powiększona wersja ckm-u Maxim - Vickers była rozwijana przez Brytyjczyków od 1894 roku. Licencję nabyli Francuzi, Rosjanie, Niemcy (działko przeciwlotnicza M 14), Turcy i Hiszpanie.
W marynarce brytyjskiej. 

Rysunek reklamowy z 1896 r. Parciana taśma na 25 lub 50 nabojów szczególnie na morzu zamakała i powodowała zacięcia, stąd widoczny na polskiej fotografii rozbudowany podajnik.

Krótkolufowe niemieckie działo piechoty 7,7 cm L 19,5 i L20, występowało w 1 i 2 dywizji wielkopolskiej.


Granatniki

O wiele bardziej potrzebna była lekka broń stromotorowa. W 1918 przejęliśmy kilkadziesiąt sztuk, (później jeszcze  dokupiliśmy) niemieckich granatników (Granatenwerfer) M 1916.

W użyciu przez szwadron ckm 4 p. uł,  zima 1920.

Granatniki ("bombomioty") własnej konstrukcji, wytwarzane w 1919 w Warsztatach Broni Dowództwa Okręgu Generalnego we Lwowie. Na zdjęciu dostawa 8 sztuk dla 1 pułku strzelców wielkopolskich (55 pp) w grudniu 1919, okolice Bobrujska. 
Coś na wzór austriackiego 7,5 cm Minenwerfer M 17. Bywał na uzbrojeniu pułków małopolskich.
Jednak ta broń, wyrzucająca nasadkowe granaty odłamkowe i burzące na odległość do 300 m. była mało celna. Toteż bardziej ceniono angielskiej konstrukcji, ale w WP w większości francuskiej produkcji moździerz Stockesa.

I słusznie, ta prosta konstrukcja Wilfrieda Stockesa z 1915 roku, kaliber 81 mm (pod zdjącem broni pocisk), łatwa w obsłudze, lekka i szybkostrzelna jest przodkiem wszystkich aż do dziś lekkich moździerzy. Żołnierze WP, którzy mieli okazję się z nimi zapoznać, uważali, że mają jedną wadę — jest ich za mało.

Nie mogły z nim konkurować austriackie 9 cm miotacz min (Minenwerfer) M 14 ani 12 cm M 1914/16, ciężkie, niecelne, o powolnym mechanizmie ładowania odtylcowego, wymagającego każdorazowo odchylania lufy z komorą.

Były w pułkach małopolskich i na wyposażeniu w kilku naszych pociągów pancernych, jako broń wsparcia desantu.

Moździerz Lanz 91 mm. Prymitywny ersatz-moździerz niemieckiej firmy Heinrich Lanz AG, uzywany także przez Austriaków. Na drugim zdjęciu z noszakiem. U nas w niewielkiej ilości. Kopie tej broni produkowali także Rosjanie w Iżorsku od 1916 roku.
Pociski.
Wersja rosyjska.



Francuskie granatniki 58 mm Typ 1B i Typ 2. Bardzo delikatne zapalniki wkręcano bezpośrednio przed użyciem.
Francuski 75 mm moździerz JD (Jouhandeau - Deslanderes), z gwintowaną lufą.

Niemiecki lekki moździerz 7,58 cm na wózku, do strzelania zdejmowany.

5 pp leg. nad Niemnem, wrzesień 1920.




Cięższa sztuka, austriacki moździerz 225 mm wz. 15. Front ukraiński, Pasieki k. Lwowa, 1919. Na drugim i trzecim zdjęciu w armii c. k.

Zdarzały się też niemieckie 17 cm. Niżej w okopach na froncie białoruskim i podczas niemieckiego szkolenia.



Odznaka naramienna obsługi ciężkich miotaczy min.

Na froncie galicyjskim wiosną 1919 roku oddział z 4 Dywizji Piechoty posiadał zdobyty na przeciwniku moździerz pneumatyczny 120 mm M 1915 lub 1916. 

Ta ciekawostka, stosowana głównie na froncie włoskim wyrzucała pociski na ok. 800  m. za pomocą sprężonego powietrza, bez huku, ognia i dymu, co doskonale maskowało jej stanowisko. Jedna butla wystarczałana 20-25 strzałów.

Zestaw austriacki - 12, 9, 22,5 cm i Minenwerfer M17, wszystko z amunicją.








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

XXXV. Ordery, odznaczenia i odznaki pamiątkowe

Opowieści część I. Szable

XXXVI. Zwycięskie sztandary